25 marca 2016

Pfaff 362 Automatic - recenzja

Hej. :) 

W końcu jestem w stanie napisać recenzję Fafika. Ciężko mi było go rozpracować, ale jakoś się to w końcu udało. Cóż, to cudo, a nie maszyna. Z pewnością postaram się o wersję starszą, aby nie bawić się w zmienianie igieł. Na bogato. Haha ;) 

Jak wiecie, kiedy maszyna trafiła do mnie nie szyła ściegów ozdobnych. Naprawa była dość kosztowna, a i tak jeszcze muszę zanieść pedał do mechanika, aby przylutować nowy kondensator. Ostatnio tak mnie on popieścił, że wystarczy mi na kilka miesięcy. ;) Po naprawie maszyna śmiga, jak nowa. Gdyby nie kilka zadrapań na obudowie, mogłabym stwierdzić, że kupiłam nówkę sztukę, nieśmiganą. 
Dobra, przejdźmy do konkretów. 



Pfaff 362 Automatic produkowany był w drugiej połowie lat 60. ubiegłego wieku. Wnętrze maszyny, jak i jej obudowa, wykonane są z metalu. Pfaff 362 (z lub bez Automatic)to ta sama maszyna, co model 260/262(Automatic lub bez) tylko z wolnym ramieniem. Maszyna półprzemysłowa, szybka i mocna. Moją maszynę kupiłam z wieloma dodatkami, najważniejsze- również z tzw. kołem ściegów
Maszyna jest dość ciężka, waży ok. 13 kg. Podoba mi się, że do maszyny podłączamy jedną wtyczkę, a nie, jak w starszych modelach, mamy osobno zasilanie i osobno pedał. Instrukcja do maszyny jest bardzo wyczerpująca, chociaż brakuje mi w niej rozdziału w stylu napraw to sam, tak jak to jest w instrukcji do Pfaffa 230. 

#Dużo miejsca



Wolne ramie jest rozkładane, co jest plusem, ale też i minusem. Łatwo zarysować obudowę maszyny, kiedy rozłożyć lub złożyć stolik. Podoba mi się też przedłużenie stolika, które mocujemy do ramienia. Jest naprawdę dużo miejsca, co z pewnością jest ułatwieniem dla osób szyjących duże projekty. Po prawej stronie stopki również mamy dużo przestrzeni. 
A co z grubymi materiałami? Cóż, miejsca pod stopką jest dość dużo, ale czasami trzeba pomóc sobie siłowo, aby wepchnąć kilka warstw skóry. 




#Oświetlanie, nawlekanie
Nie rozumiałam w modelu 332 i w tym też nie rozumiem mechanizmu nawlekania nici. Toż to idzie sobie cały dzień zepsuć! A ile razy wykrzywiłam ten drucik w środku. Nie, nie i jeszcze raz nie. Jednak jest jedna rzecz w tym mechanizmie, która jest świetnie przemyślana- nawlekanie nici praktycznie w każdej wysokości ponad płytką ściegową. Nawlekanie jest jedną z niewielu wad maszyny, a może i jedyna? 



Pole pracy, jak na wiek maszyny, jest dobrze oświetlone. Ja musiałam wymienić oryginalną żarówkę (!), gdyż dawała dość ciemne światło. Z nowym oświetleniem jest super. Wymiana żarówki też jest bardzo łatwo, a mechanizm otwierania klapy nie zacina się. Włącznik świtała znajduje się na podstawie maszyny po prawej stronie.


#Ściegi, szpulki, z igły widły

Maszyna posiada 80 ściegów ozdobnych wraz z możliwością ustawienia ich szerokości (maksymalnie 4 mm) i długości (również 4 mm) oraz długości samego ściegu ozdobnego. 


Przydatne w ustawieniach jest właśnie koło ściegów. To jest niesamowite, ile ta maszyna potrafi. Możemy bez problemu przejść ze ściegu ozdobnego do ściegu prostego zmieniając długość ściegu ozdobnego na 0 (w instrukcji jest to pokrętło E). 
Maszyna ma też opcję nagły zyg-zag, czyli stębnując możemy za pomocą dźwigni, która jest umiejscowiona na pokrętle od ustawiania szerokości ściegu, natychmiast przejść do ściegu elastycznego zyg-zag.
Szpulki maszyna nawija szybko i dokładnie. Nie ma się do czego przyczepić, chyba, ze do utrudnionego dostępu, kiedy stolik jest rozłożony. Niestety, nie ma też możliwości kontrolowania w trakcie szycia, ile nici jeszcze pozostało.
Igły są półpłaskie, łatwo dostępne. Możliwość szycia igłą podwójną i potrójną (!).
Nawlekanie nici nie jest zbyt specjalnie skomplikowane, tylko mogli inaczej przemyśleń nawlekanie nici na regulację jej napięcia. Kwestia wprawy, aby robić to szybko, jednak teraz jest to dla mnie męczące.

#3 pozycje igły i brak regulacji docisku stopki
Raczej standard w tamtych czasach, ale to też duży plus.
Brak regulacji docisku stopki czasami jest przeze mnie odczuwany, szczególnie, że w Singerze HD i Toyocie miałam taką opcję i często z niej korzystałam, mimo iż materiałów elastycznych praktycznie nie szyję. Może to kwestia przyzwyczajenia się?

#Regulacja napięcia górnej i dolnej nici (śrubka w bębenku)

#Szycie wstecz
#Możliwość wyłączenia transportera


#Szybkość i głośność

Maszyna jest niesamowicie szybka przy stębnowaniu i ściegach elastycznych. Bardzo kontrastuje to z jej prędkością w czasie szycia ściegów elastycznych. Łatwo reguluje się jej prędkość poprzez nacisk stopą na pedał. Jest cicha, ale potrzebuje stabilnego stołu. Mój niestety taki nie jest i wszystko mi leci ze ścian i z blatu ;)
Maszyna trochę może hałasować przy kilku rodzajach ściegów ozdobnych. Słychać, kiedy coś przeskakuje w jej wnętrzu. Można dzięki temu liczyć, ile ściegów ozdobnych wykonała ;) Haha zawsze jakiś plus.

#Opcja haftowania i cerowania
Załączona jest dodatkowa stopka.


#Czyszczenie i oliwienie

Wszystko jest dokładnie opisane i pokazane w instrukcji. Pod obudową znajdują się dziurki zamalowane na czerwono. Do wszystkich dziurek wlewamy po kropelce oleju, kiedy : maszyna zaczyna być głośna, wyczujemy, że nie ma już oleju, stała dość długo nie używana.








#Duży wybór stopek

Oczywiście, fajnie byłoby, jakby było ich więcej, albo nowoczesne stopki pasowałyby do Fafika,ale i tak jest ich dużo.

Stopki do cerowania, podwijania, naszywania aplikacji oraz do naszywania ozdobnych sznurków, zyg-zag, uniwersalna x2, podwijania rolującego (z góry przepraszam jeśli pomieszam nazwy, znam je po niemiecku i tłumaczę je sama w głowie;)), do obszywania dziurek, do naszywania guzików...

#Skóry, jeansy i dresówki. 
Maszyna bez problemu poradzi sobie z trudnymi materiałami. Wystarczy użyć odpowiednią igłę i nici. Ściegi są estetyczne na grubych materiałach.

Podsumowanie

Zalety:
- szybka
-radzi sobie z delikatnymi materiałami, bez problemu przeszyje kilka warstw
skóry
- ilość ściegów ozdobnych
- dużo miejsca po prawej stronie
- możliwość wyłączenia transportu
- łatwa regulacja szybkości
-szycie wstecz
- estetyczne ściegi
- dużo stopek w zestawie
- wyczerpująca instrukcja obsługi
- nagły zyg-zag
-płynne przejścia ściegów
-  3 pozycje ustawienia igły
- fuknkcja Stopmatic ( moja niestety ma uszkodzoną tę funkcję, mam nadzieję, że naprawię ją w Polsce, jest tam dużo taniej; większość maszyny 362 musi mieć ją naprawioną, winny jest kondensator! ach, te kondensatory...)
igła po zakończeniu szycia podnoszona jest automatycznie do góry
- możliwość szycia podwójną i potrójną igłą
-wolne ramię
- wszystkie elementy metalowe
-regulacja nacisku stopki (pod obudowa,
sruba zaznaczona na czerwono)

WADY

- dość głośna przy kilku rodzajach ściegów ozdobnych
- irytujący system nawlekania nici
-utrudniony dostęp do bębenka, kiedy stolik jest rozłożony, trzeba go złożyć
- nie widać, w trakcie szycia, ile nici pozostało w bębenku
- brak ostrza na obudowie do obcinania nici



Miłego dnia,
kanvela. :)

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wczesne lata 60. zostałam mi po modelu 332. jest przeurocza!

      Usuń
  2. czy ma ktoś koło ściegów? prosze o kontakt licznikwstecz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,
    ostatnio zakupiłam PFAFF'kę 362, o której marzyłam od kilku ładnych lat. Kupiłam tzw. "golasa" - bez żadnych akcesoriów. Mam ogromną prośbę do Pani odnośnie stopek do tej maszyny, mianowicie jeśli to nie byłby problem prosiłabym o przesłanie zdjęć stopek(bardziej ich nr seryjnych) w celu poszukiwań na portalach aukcyjnych. Mam z nią jeszcze mega problem dotyczący ściegów ozdobnych - nie szyje ich pomimo moich usilnych starań. Pobrałam z Internetu instrukcję obsługi do niej, pobrałam też kilka wersji ściegów ozdobnych (brak koła ściegów) do 362, ustawiałam ściegi wg instrukcji oraz wg Pani opisu na blogi i NIC z tego nie wyszło. Jeśli miałaby Pani czas podzielić się ze mną swoją wiedzą będę wdzięczna - agni21@poczta.onet.pl
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. agnil kup matic niski i wszystkie stopki wymienne pasują. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam cudowną 362 nie automatic i tylko jedną szpulkę na nici do bębenka..... Pomocy, coś ktoś wie gdzie dorwać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest regulacja docisku stopki :) Trzeba zdjac obudowe i po lewej stronie z tylu jest wielka srubka (czerwona). Ona reguluje docisk stopki: troche wykrecic obniza docisk, wkrecic powieksza docisk. I Jersey juz nie jest problemem :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Szyciowanie , Blogger